10.02.2018
PANORAMA Z TARASU "21"
Zlin a.d. 2018 jest w stadium intensywnej rekonstrukcji. Miasto lśni świeżą pomarańczową cegłą, kremowym tynkiem i pastelową zieloną ślusarką.
Budynki 13 i 14 już są "zrobione" i użytkowane (mieści się w nich Baťa Institute). Budynek 21, "mrakodrap", również. Prace nad Memoriałem Tomasza Baty trwają (dobudówki zostały wyburzone, szklane okładziny budynku zdemontowane). Kino, minimalistyczny budynek, jest już ogrodzony i niedostępny. Wieżowiec obok hotelu Moskva - rozebrany aż do żelbetowej konstrukcji, obstawiony żurawiami. Jeśli chodzi o hotel to nic nie wskazuje na prace, ale jeśli zostaną przeprowadzone, to wracamy do Zlina :-).
Na trzecim zdjęciu widać "14" i "15" (oraz "13"). Na szóstym zdjęciu "Velké kino" i hotel.
Etykiety:
w Zlínie,
zwiedzanie i oglądanie
2.02.2018
...







Dla mnie oprawy Michała Gałkiewicza w willi Kindermanna są idealną konserwatorską realizacją, wywodzącą się z kompozycji architektonicznej budynku, ale w duchu naszych czasów. Ciekawe co by powiedział profesor Tajchman...
Zdjęcia wykonane podczas wystawy "Michał Gałkiewicz - rzeźba, rysunek".
MACIERZYŃSTWO

I "Zapasy":


P.S. Szukając w internecie informacji o rzeźbie, w pobliżu której przyszło mi się wychowywać, natknęłam się na absolutnie cudowny wywiad z profesorem Joczem (twórcą drugiej połowy łódzkich rzeźb, tej, której nie zrobił Michał Gałkiewicz). Mam nadzieję, że to nie zniknie z internetu:
- Cieszy mnie rozkopana Łódź - mówi profesor. - Moje marzenie, aby miasto, w którym mieszkam, potraktować jako gigantyczną rzeźbę, stało się cudowną rzeczywistością. Na naszych oczach powstaje nowa bryła miasta.
20.08.2017
KOZŁÓWKA
Pałac w Kozłówce w latach 1799-1944 należał do Zamoyskich. W 1903 roku Konstanty Zamoyski założył tu ordynację. Pałac, który oglądaliśmy w drodze powrotnej ze Zwierzyńca do Łodzi, dopełniał naszych lubelsko-zwierzyniecko-zamojskich historii.
Pałac słynie z zachowanych wnętrz. Są to jednak wnętrza z późnego okresu jego istnienia, z przełomu XIX i XX wieku, w stylu neobarokowym. Spośród kilku wystaw, które można było obejrzeć, zdecydowaliśmy się tylko na spacer we wnętrzach. Te wnętrza... jakoś nie zachwycają. Kozłówka podobała mi się od zaplecza: to, co jeszcze nieodnowione, jeszcze niepozbawione patyny, jeszcze krzywe a nie sztywne, popękane, obrośnięte starym bluszczem. Gdybyśmy mieli więcej czasu to spędzilibyśmy go w ogrodzie różanym i pałacowym parku.
Etykiety:
w drodze,
zwiedzanie i oglądanie
KRAŚNIK
Kościół WNP w Kraśniku to jak dla mnie, konserwatorskie dziwo. Nie można jednak odmówić mu wdzięku i naprawdę wielka szkoda, że wnętrze widzieliśmy tylko zza kraty w przedsionku.
Na zdjęciach sprzed remontu przeprowadzonego w latach 2007-2013 kościół jest w całości otynkowany. Wygląda na nich normalnie - w miarę spójnie mimo zróżnicowania form. Skucie tynków i odsłonięcie budulca, sprawiło, że kościół rozpadł się optycznie na części: późnogotycką, późnogotycko-renesansową, neobarokową. Całość mimo wszystko jest bardzo harmonijna, i kolorystycznie i w zakresie formy. Na pewno to nie koniec konserwatorskich przygód tego kościoła, bo coś bardzo niedobrego dzieje się z tynkiem na wieży zegarowej dobudowanej na początku XX wieku.
Etykiety:
na Roztoczu
19.08.2017
LAF ZWIERZYNIEC
To były naprawdę świetne wakacje, nie do końca planowane, a tyle rzeczy tak pozytywnie nas zaskoczyło. Zostawialiśmy dzieci śpiące na kempingu i szliśmy oglądać filmy na dziedzińcu zwierzynieckiego browaru. W jakiś sposób tak obejrzane filmy lepiej się pamięta - w innym otoczeniu pewnie nie dalibyśmy rady "Trzem wiekom" Bustera Keatona :-). Zwierzyniec jest małym, spokojnym miasteczkiem, idealnym żeby spędzić w nim tydzień na oglądaniu filmów.
Na zdjęciu kościół Świętego Jana Nepomucena - serce miasteczka.
Etykiety:
na Roztoczu